-
Techniczne/serwisowe
-
Marki
-
Informacje
-
Referencje
- Samarytańska Federacja Pracowników
- Artists for Kids
- Artseco
- Azubisäule.de
- Bietigheim Steelers
- dama-tec GmbH
- DLSE Mietmöbel GmbH
- ECO Schulte
- Fontline
- Franz Eisele u. Söhne GmbH & Co. KG
- Hermle DREHTEILE UND UHREN GmbH & Co. KG
- Kieler Tafeln
- LEUBE Zelte und Hallen GmbH & Co. KG
- Minimum
- ReFood GmbH & Co. KG
- Reifen Müller GmbH & Co. KG.
- Rühls Bestes GmbH
- STARKHolz GmbH
- Stuttgarter Kickers
- THW
- VfB Stuttgart
"Fascynują mnie duże ciężarówki"
40 ton na drodze, horyzont w oddali i trasa - zawsze prosto przed siebie. Transport ciężarowy odgrywa nieodzowną rolę w funkcjonowaniu logistyki. Ale tak jak technologia napędów ewoluowała w ostatnich latach, zmieniła się również domena i społeczność. Coraz więcej kobiet decyduje się na pracę w klasie ciężkiej. W tym raporcie terenowym Madlen Lata z TOPREGAL GmbH ujawnia, jakie są uprzedzenia, czy są one prawdziwe, czy nie i kiedy kobieta ma lepszy przegląd sytuacji w kabinie kierowcy. Madlen jeździ dużymi ciężarówkami w Niemczech i na całym świecie.
Jak wpadłaś na pomysł zostania kierowcą ciężarówki?
Madlen: "Ta pasja rozwinęła się ze stereotypu, który jest bardziej znany dziewczynom - sportów jeździeckich. Przez jakiś czas pracowałam w stajni jeździeckiej i często jeździłam tam na turnieje. Jednak to nie jazda konna fascynowała mnie tak bardzo, ale to, jak jeździec potrafił obsługiwać swój transporter. To mnie zainspirowało - prowadzenie dużej maszyny i elegancja, z jaką można obsługiwać taki pojazd. Tego właśnie chciałem, chciałem ruszyć w drogę, chciałem prowadzić. Zrobiłem więc 3-letni kurs, aby zostać kierowcą ciężarówki. Uwielbiam być swoim własnym szefem na drodze, uczucie wolności podczas jazdy, otwartą drogę przede mną, która ciągnie mnie do przodu. Żadne biuro nie może mi tego zaoferować".
Jak wyglądał twój staż?
Madlen: "Zawodowo dobrze, nawet bardzo dobrze, chociaż byłam jedyną kobietą. Ale nie dbam o to, nie kategoryzuję ludzi według tego, czy są mężczyznami, kobietami czy są różnorodni. Liczy się to, jak traktujemy i szanujemy siebie nawzajem. W tamtym czasie doświadczyłam sytuacji, w której tego szacunku zabrakło. Zostałem przydzielony do pracy z kolegą, który miał nieco, powiedzmy, tradycyjne poglądy i odpowiednio mnie traktował. Nie traktował mnie poważnie i nie ufał mi, jeśli chodzi o pracę i zarządzanie w ciężarówce i na niej. To po prostu nie była praca zespołowa i w związku z tym sprawy nie przebiegały płynnie i celowo pod względem realizacji zamówień - a to właśnie powinno być ważne. Następnie aktywnie poprosiłem o współpracę z kimś innym. Osobista wrażliwość utrudnia dobrą pracę zespołową, co jest szczególnie ważne w przypadku ciężkich maszyn i towarów".
Więc nie ma różnic w sposobie pracy kobiet w logistyce?
Madlen: "Nie bezpośrednio. Z mojego doświadczenia mogę powiedzieć, że kobiety są czasami nieco bardziej cierpliwe lub rozważne, co może być nawet dużym plusem w niektórych sytuacjach na drodze lub podczas załadunku. Nie należy jednak generalizować. Wiele zależy od typu. Jako kierowca ciężarówki jesteś na drodze z innymi użytkownikami dróg, więc zawsze powinieneś być nieco bardziej zdecydowany i spokojny. Raz pękła mi opona na autostradzie. Dzięki Bogu nic gorszego się nie stało. Ale nie można było temu zaradzić. Nie ma sensu tracić energii na napady złości, zamiast tego ważne jest, aby spokojnie i rozważnie podjąć wszelkie niezbędne środki ostrożności i wspierać służby ratunkowe najlepiej jak potrafisz. Gorące głowy, czy to mężczyźni, czy kobiety, nie są dobre na drodze. Presja terminów, czasu jazdy i odpoczynku, znalezienia miejsca parkingowego i ekonomicznej jazdy jest świetna, ale egoizm i agresja nie mają miejsca na drodze. Jednak pracodawcy wywierający taką presję na kierowców robią wiele złego i od tego musimy zacząć".
Więc uważasz, że pracodawcy również ponoszą odpowiedzialność?
Madlen: "Tak, oczywiście, ale nie mam na myśli tego w negatywnym sensie, ale w pozytywnym. Pracodawcy, którzy dają mężczyznom i kobietom równe szanse w branży spedycyjnej, nie ze względu na płeć, ale zgodnie z niezbędnymi umiejętnościami i którzy nadążają za duchem czasu, tworzą szerszy zakres i bardziej kolorowe spektrum wykwalifikowanych pracowników i mogą działać znacznie bardziej elastycznie. Płynna logistyka działa lepiej i bezpieczniej, gdy jej dynamizm wynika z dobrego zarządzania, niż gdy opiera się na presji i zagrożeniach. Dobre kierownictwo i szefowie działów wiedzą o tym i mogą delegować to praktycznie w ramach zespołu. Na przykład w TOPREGAL prawie zawsze możemy sami organizować czas jazdy i odpoczynku. Ważne jest, aby towar dotarł do klienta na czas. Nasze trasy są bardzo dobrze zaplanowane, co oznacza, że mamy mniejszą presję".